Monthly Archives: Sierpień 2014

Na studia

70Społeczeństwo naszego kraju regularnie się starzeje, coraz więcej osób potrzebuje pomocy wykwalifikowanej kadry medycznej, w tym również pielęgniarek. Właśnie dlatego uważam, że kierunek pielęgniarstwo jest kierunkiem bardzo przyszłościowym i najlepszym wyborem dla kogoś takiego, jak ja.

Od tego października rozpoczynam studia pielęgniarskie w Lublinie i mam nadzieję, że pięć lat nauki zleci mi szybciej, niż się spodziewam. Wielu znajomych absolwentów studiów wyższych opowiadało mi, że zanim się obejrzeli to już byli po studiach. Oby w moim przypadku było podobnie, bo już teraz nie chce mi się uczyć, a co tu mówić o studiach.

Po ukończeniu nauki i zdaniu wszystkich egzaminów zawodowych chciałabym wrócić do mojego rodzinnego i Chełma i w tym mieście znaleźć pracę, pielęgniarka Chełm. Mój tato jest tu osobą dość dobrze znaną i mającą wiele różnorodnych kontaktów, dlatego liczę, że w moim poszukiwaniu zatrudnienia tata odegra dość znaczącą rolę.

Do rozpoczęcia nauki w Lublinie został mi jeszcze ponad miesiąc, dlatego chyba powinnam zabrać się za poszukiwania mieszkania do wynajęcia, zorientowania co do wymaganych podręczników i w ogóle zajmowania sprawą swoich studiów. Z drugiej strony – mam jeszcze miesiąc, więc po co się przemęczać?

Na zawołanie

a70Cieszę się, że wiele osób liczy na moją pomoc i uważa mnie za wielką, medyczną alfę i omegę, jednak muszę również przyznać, że męczy mnie bycie na wezwanie wszystkich członków mojej rodziny. Wystarczy, że któraś ciotka pójdzie do lekarza, dostanie nowe leki lub skierowanie na jakieś zastrzyki, tak od razu ja dostaję telefon z pytaniem czy na pewno te leki są takie, jak być powinny i czy nie mogłabym kiedyś przyjechać żeby porozmawiać z ciocią o jej schorzeniach. Najlepiej żebym wzięła ze sobą wszystkie opatrunki, igły i strzykawki, to przy okazji zrobię jej zastrzyk, a ona nie będzie musiała jechać kilka kilometrów do pobliskiej przychodni, pielęgniarka Ostrów Wielkopolski.

Chociaż ogromnie denerwuje mnie wykorzystywanie mojej osoby, to jakoś nie umiem odmówić lub skłamać, że nie mam czasu. Gdy tylko próbuję wykręcić się od wizyty u którejś z ciotek, w głowie od razu rozlega mi się głos mojej babci mówiącej mi, że tylko dobrzy ludzie zasługują na szczęście, a ile dobra okaże się innym, tyle samo dobra później do nas wraca. Staram się być bardzo dobrą osobą i nie narzekać na rzeczy, które nie do końca mi się podobają.

Gdybym parę razy odmówiła pomocy rodzinie, wtedy na pewno prośby by ustały, a ja miałabym święty spokój. Jaką bym jednak była pielęgniarką, gdybym nie pomogła potrzebującym? Nawet jeśli ci potrzebujący nieco przesadzają i wyolbrzymiają swoje choroby.