Category Archives: Kariera i edukacja

Na studia

70Społeczeństwo naszego kraju regularnie się starzeje, coraz więcej osób potrzebuje pomocy wykwalifikowanej kadry medycznej, w tym również pielęgniarek. Właśnie dlatego uważam, że kierunek pielęgniarstwo jest kierunkiem bardzo przyszłościowym i najlepszym wyborem dla kogoś takiego, jak ja.

Od tego października rozpoczynam studia pielęgniarskie w Lublinie i mam nadzieję, że pięć lat nauki zleci mi szybciej, niż się spodziewam. Wielu znajomych absolwentów studiów wyższych opowiadało mi, że zanim się obejrzeli to już byli po studiach. Oby w moim przypadku było podobnie, bo już teraz nie chce mi się uczyć, a co tu mówić o studiach.

Po ukończeniu nauki i zdaniu wszystkich egzaminów zawodowych chciałabym wrócić do mojego rodzinnego i Chełma i w tym mieście znaleźć pracę, pielęgniarka Chełm. Mój tato jest tu osobą dość dobrze znaną i mającą wiele różnorodnych kontaktów, dlatego liczę, że w moim poszukiwaniu zatrudnienia tata odegra dość znaczącą rolę.

Do rozpoczęcia nauki w Lublinie został mi jeszcze ponad miesiąc, dlatego chyba powinnam zabrać się za poszukiwania mieszkania do wynajęcia, zorientowania co do wymaganych podręczników i w ogóle zajmowania sprawą swoich studiów. Z drugiej strony – mam jeszcze miesiąc, więc po co się przemęczać?

Na spotkanie

Jutro po południu jestem umówiona z dyrektorem jednego z wrocławskich przedszkoli, w którym od przyszłego miesiąca mogłabym rozpocząć pracę pielęgniarki. Przedszkole organizujące nabór jest bardzo duża placówką, w której jednocześnie przebywa ponad dwieście dzieci podzielonych na oddziały przedszkolne. Przy takiej liczbie dzieciaków pielęgniarka jest niezbędnym wymogiem gwarantującym zwiększone bezpieczeństwo w obrębie przedszkola. Dzieci prawie wcale nie zważają na warunki bezpieczeństwa, dlatego w ciągu dnia zdarza się parę sytuacji, w których rola pielęgniarki jest nieoceniona, pielęgniarka Wrocław.

39Jutrzejsza rozmowa stanowi drugi etap rekrutacji, na który zostały zakwalifikowane zaledwie trzy dziewczyny. Nie mam zamiaru ukrywać, że liczę na to, iż posada pielęgniarki przypadnie właśnie mnie. Byłoby mi niezmiernie smutno gdyby stało się inaczej, bo na przygotowanie się do tego procesu rekrutacyjnego poświęciłam wiele czasu i energii. Od początku posada pielęgniarki w przedszkolu bardzo przypadła mi do gustu i chciałam w maksymalny sposób zwiększyć swoje szanse na angaż, dlatego przez tydzień przygotowywałam się pod każdym możliwym względem. Przeczytałam nawet kilka artykułów związanych z umiejętnym rozmawianiem z dziećmi o sprawach higieny i zdrowia, zrobiłam konspekt zajęć prozdrowotnych, jakie mogłabym przeprowadzić z przedszkolakami i opracowałam sposób prezentacji swoich pomysłów. Dyrektor placówki był pod wielkim wrażeniem mojego przygotowania i przygotowanych pomysłów. Myślę, że w jego przedszkolu przydałaby się pielęgniarka umiejąca rozmawiać z dziećmi.

Na kurs

Prawdziwą pielęgniarką nie będę nigdy, bo nie poszłam na studia wyższe na pielęgniarstwo i nie zdobyłam uprawnień do zatrudnienia się na tym stanowisku pracy. Nie oznacza to jednak, że nie mogę posiadać podstawowych umiejętności pielęgniarskich, które mam zamiar zdobyć na kursie specjalistycznym dla pielęgniarek, pielęgniarka Gdynia.

36Obecnie pracuję w domu spokojnej starości w Gdyni, w którym zajmuję stanowisko opiekunki. Parę miesięcy temu zrobiłam kurs pielęgniarski dla osób pracujących ze starszymi. Dzięki szkoleniu nauczyłam się szybko i efektywnie wykonywać podstawowe zabiegi higieniczne i pielęgnacyjne, dowiedziałam się co nieco o sposobach podnoszenia pacjenta i pomocy przy zmianie położenia i przemieszczaniu się i poznałam podstawy psychologii postępowania z osobami starszymi.

Kurs okazał się być na tyle przydatny, że po roku bezrobocia znalazłam pracę w hospicjum. Teraz chciałabym zrobić kolejny kurs i nauczyć się jak prawidłowo wykonywać iniekcje, mierzyć ciśnienie i kontrolować stan zdrowia pacjentów. Taka wiedza w zawodzie opiekunki osób starszych byłaby na pewno bardzo cenna i przydatna, a ponadto mogłaby wpłynąć na wysokość mojej pensji.

W genach

30Moja babcia była pielęgniarką w czasach głębokiego komunizmu, moja mama była i jest pielęgniarką w przychodni znajdującej się nieopodal mojego domu, dlatego ja nie mogłam dla siebie wymyślić lepszej drogi życiowej jak pójście w ślady mojej mamy i babci. Z pielęgniarstwem jestem za pan brat od wczesnego dzieciństwa. Większość małych dziewczynek swój wolny czas poświęca na zabawy lalkami i misiami, natomiast ja niemal całe dzieciństwo spędziłam na imitowaniu szpitala, przyjmowaniu na oddział chorych zabawek i serwowaniu im leczenia w formie zastrzyków. Wiele razy słyszałam jak babcia z mamą rozmawiają o ich pracy, a co udało mi się podsłuchać to od razu wcielałam w swoje wymyślone życie. Jeśli jednego dnia mama narzekała na swoją siostrę oddziałową, jeden z moich misiów również dostawał reprymendę od swojego szefa. Realne życie mamy i babci stało się podstawą do mojego wyimaginowanego świata, a później przerodziło się w coś jeszcze – w prawdziwą fascynację pielęgniarstwem i przekonanie, że w przyszłości chcę pracować jako pielęgniarka Tarnów.

Pytana w podstawówce i w szkole średniej kim chcę być w przyszłości, zawsze odpowiadałam, że pielęgniarką. Przez lata moje postanowienia nie zmieniły się, a jedynie ugruntowały. Po zdanej maturze poszłam na studia pielęgniarskie, które ukończyłam z wyróżnieniem. W końcu miałam to we krwi. Udało mi się zrealizować moje marzenie, bo od dwóch lat pracuję na oddziale chirurgii w tarnowskich szpitalu.

Wielka szansa

Walizki stoją już w przedpokoju przygotowane do zapakowania do taksówki, która za piętnaście minut powinna zjawić się w moim domu, a ja jak zwykle przed podjęciem odważnego kroku w swoim życiu mam poważne wątpliwości. Gdy dwa tygodnie temu moja ciotka ze Szwecji zadzwoniła i powiedziała, że jest w stanie załatwić mi pracę pielęgniarki w hospicjum prowadzonym przez jej znajomego, bez chwili wahania zrezygnowałam z posady pielęgniarki w legnickiej przychodni (pielęgniarka Legnica) i zabukowałam lot do Sztokholmu na dziś rano. Przez kolejne dwa tygodnie żyłam wyjazdem, robiłam zakupy i na szybko przypominałam sobie szwedzkie słówka, jakie poznałam na kursie.

29Teraz sama nie wiem czy dobrze robię. Wiem, że pracując jako pielęgniarka w Szwecji zarobię trzy razy więcej niż w Polsce, jednak z drugiej strony będę całkiem sama w obcym świecie. No może nie taka całkiem sama, bo w Sztokholmie mieszka ciocia, wujek i moje dwie kuzynki, z którymi idzie się dogadać po polsku. Będę miała dach nad głową, nie będę musiała się martwić o pieniądze na czynsz i na jedzenie, bo ciocia, siostra mojego ojca, jest bardzo zamożną i dobrze postawioną kobietą. Jej mąż ma w centrum Sztokholmu gabinet dentystyczny, a ona jest właścicielką centrum odnowy biologicznej. Przy nich czuję się zawsze jak uboga krewna z Polski, jednak chyba nie mam innego wyboru jak pojechać do Szwecji i złapać byka za rogi. Taka szansa nie zdarza się dwa razy, więc póki jest musze ją wykorzystać. Może to będzie najlepsza decyzja mojego życia?

Fajrant

Cały czas zastanawiam się czy decyzja o podjęciu studiów pielęgniarskich na pewno była dobra. Jestem dopiero na drugim roku studiów, jednak już teraz idzie mi coraz gorzej, a zajęcia nie sprawiają tak wielkiej przyjemności jak powinny. Większość moich koleżanek co chwila zachwyca się nad zawodem pielęgniarki, a mi do zachwytów jest bardzo daleko. Co jakiś czas w Internecie natrafiam na jakieś informacje, że pracy dla pielęgniarek jest obecnie bardzo mało, że zarobki są niskie, praca ciężka, a wdzięczność pacjentów niewystarczająca.

26Obawiam się, że aktualne zniechęcenie zawodem pielęgniarki nie jest tymczasowe, a oznacza całkowitą rezygnację ze starań o przejście na kolejny rok studiów. Od miesiąca ani razu nie zajrzałam do książek, a po powrocie z uczelni do domu siadam przed komputerem i robię wszystko, by nie myśleć o studiach. Przed rodzicami udaję, że się uczę i przygotowuję do praktyk studenckich, jednak tak naprawdę w ciągu ostatnich dwóch tygodni zarobiłam cztery dwóje za brak przygotowania na zajęcia.

Nie wiem co to będzie w sesji, ale nie uśmiecha mi się nauka do kolokwiów, które w ogóle mnie nie interesują, pielęgniarka Poznań. Wątpię, żeby udało mi się zdać na trzeci rok, a co więcej nawet tego nie chcę. Cały czas biję się z myślami jak tu powiedzieć rodzicom, że zaprzepaściłam dwa lata nauki i mam zamiar zrezygnować ze studiów. Boję się ich reakcji, bo rodzice są dumni, że ich córka będzie pielęgniarką. Na pewno nie będzie.

Na staż

23W następny poniedziałek rozpoczynam swoją przygodę z zawodem pielęgniarza. Co prawda, będzie to tylko i wyłącznie półroczny staż  zorganizowany przez kaliskie biuro pracy, jednak nadal będzie to okazja do zdobycia doświadczenia zawodowego i nauczenia się praktycznego podejścia do zawodu pielęgniarza. Już nie mogę doczekać się jak to będzie pracować jako pielęgniarz. Do tej pory miałem już dwumiesięczne praktyki w przychodni, jednak wynudziłem się tam jak mops. Moim głównym zajęciem podczas praktyk było uzupełnianie kart pacjentów i skierowywanie ich do odpowiednich poradni. Byłe jednocześnie pielęgniarzem i recepcjonistą. Od czasu do czasu miałem możliwość pobrać krew, zmierzyć ciśnienie lub dać zastrzyk i na tym moja praca się kończyła, pielęgniarz Kalisz.

Odbywając staż w dużym szpitalu będę musiał nauczyć się wielu rzeczy, jeśli mam być przydatny na oddziale. Wątpię by ktoś celowo zlecał mi najnudniejsze zadania – w takim szpitalu każde ręce do pracy są bardzo potrzebne, a silne ręce mężczyzny tym bardziej. Ideałem byłoby, gdybym po półrocznym stażu mógł się załapać na stałe do pracy. To jednak jest mało prawdopodobne, bo z tego co słyszałem, szpital zwolnił ostatnio wielu pracowników i dlatego nagminnie przyjmuje stażystów, którzy mają płacone z urzędu pracy. Stażyści to teraz jedyna nadzieja tego szpitala.

Nowa zamiast starej

Sytuacja, która miała miejsce wczoraj w szpitalu bardzo mnie zdenerwowała. Zirytowała mnie tak wielce, że po zakończonej rozmowie z dyrektorem odwróciłam się na pięcie, poszłam do pokoju pielęgniarek i dałam upust swoim emocjom wyżywając się na leżącej na stole paczce delicji. Dobrze, że w pudełeczku zostało zaledwie pięć ciastek, bo gdyby było ich dziesięć to zjadłabym i dziesięć. Stres zawsze odreagowuję słodyczami, co niestety dość negatywnie działa na moją figurę. Jestem typem kobiety, która zawsze jest na diecie i która dość często pozwala sobie na małe odstępstwa od marchewek, sałaty i gotowanego kurczaka.

19No, ale wracając do sprawy, jaka poruszyła mnie wczoraj po południu, chciałabym zauważyć, że dyrektor naszego szpitala jest szczwanym lisem, który dokładnie wie co robi i wszystko ma dużo wcześniej zaplanowane. Nie dalej jak dwa tygodnie temu z pracy została zwolniona jedna z pielęgniarek pracujących na moim oddziale, pielęgniarka Kielce. Jako pielęgniarka oddziałowa dobrze wiem co się dzieje z moim personelem, dlatego wiem, że przyczyną zwolnienia Iwony był rzekomy problem z finansami szpitala. Wczoraj, w dwa tygodnie po zwolnieniu Iwony dyrektor przyprowadził na oddział nową dziewczynę, która od przyszłego tygodnia ma rozpocząć pracę pielęgniarki. To jak to – pieniędzy na pensję dla Iwony nie było, a dla tej nowej jest? To z daleka śmierdzi protekcją i załatwianiem pracy po znajomości. Nie wiem kim jest ta nowa pielęgniarka, ale już jej nie lubię. Pod moimi skrzydłami to dziewczę będzie miało naprawdę ciężko. Niech się lepiej strzeże.

Możliwość awansu

16W związku z odejściem z pracy naszej poprzedniej siostry oddziałowej, w ciągu kolejnych tygodni rozstrzygnie się konkurs na nową oddziałową, który mam zamiar wygrać. Jestem jedną z najbardziej doświadczonych i najbardziej obeznanych pielęgniarek zatrudnionych na oddziale onkologii, dlatego uważam, że świetnie sprawdziłabym się w charakterze siostry oddziałowej. Moją największą rywalką będzie Grażyna – pielęgniarka z równie długim stażem pracy co ja, jednak bez odpowiedniego zacięcia i poświęcenia w zawodzie pielęgniarki. Wątpię, żeby do rywalizacji o stołek oddziałowej stanął ktoś więcej oprócz nas dwóch – podejrzewam, że każdy ma świadomość, że główna walka rozegra się między nami dwoma.

Po dwudziestu latach pracy w zawodzie pielęgniarki należy mi się awans i podwyżka. Przez wiele lat w milczeniu znosiłam marną pensję i trud związany z opieką nad pacjentami i wypełnianiem zadań zlecanych mi przez lekarzy, dlatego awans należy mi się jak nikomu innemu. Od kiedy tylko dowiedziałam się o możliwości rozwoju kariery, pielęgniarka Płock, zaczęłam przeciągać na swoją stronę koleżanki z oddziału, których opinia mogłaby się przydać podczas wyboru nowej oddziałowej. Mam nadzieję, że żadna z pielęgniarek nie zauważyła, że swoim zachowaniem próbuję zapewnić sobie poparcie w rekrutacji. Wydaje mi się, że wszystkie podejmowane przeze mnie działania są bardzo subtelne i mało widoczne.

Na studiach

9

Przyznam się otwarcie, że studia pielęgniarskie wybrałem z wielu różnych względów, niekoniecznie tych najbardziej ambitnych i światłych. Oczywiście, gdybym uważał, że zawód pielęgniarza jest zajęciem dużo poniżej moich zdolności i umiejętności, a praca w szpital w ogóle mi nie odpowiada, nigdy nie zdecydowałbym się iść na kierunek pielęgniarski. Nie jestem samobójcą żeby ryzykować kilkudziesięciu lat pracy w miejscu, pod które najchętniej podłożyłbym bombę i wysadził je z wszystkimi pacjentami wewnątrz. Praca pielęgniarza w szpitalu jest zajęciem, z którym będę mógł się zaprzyjaźnić, o ile trafię na dobrą oddziałową i miłe koleżanki w pracy.

No właśnie, odnośnie koleżanek warto zauważyć, że jedną z przyczyn wyboru kierunku pielęgniarskiego było znalezienie sobie partnerki na dalsze lata życia. Gdzie znajdę więcej różnych kobiet jak nie na kierunku pielęgniarskim? Zawód pielęgniarki jest zawodem okupowanym głównie przez kobiety, a mężczyźni to nieliczne jednostki zgubione w tłumie kobiet. Wyobraźcie sobie tę sytuację – ja jeden na dziesiątki atrakcyjnych dziewcząt. Czy nie jest to układ idealny?

Na moim roku jestem jednym z pięciu facetów, którzy zdecydowali się spróbować swoich sił w uznawanym za damskie pielęgniarstwie. A przecież do przenoszenia chorych potrzebne są osoby mające dużą siłę fizyczną – pielęgniarz jest w dzisiejszych czasach na miarę złota, a do tego ma większe szanse znalezienia pracy niż pielęgniarka, pielęgniarka Kraków.