Category Archives: Praca pielęgniarza

Jakie cechy powinna posiadać Pielęgniarka?

jakie cechy powinna posiadać pielęgniarkaPielęgniarka, poza wiedzą medyczną musi posiadać pewne umiejętności i cechy psychofizyczne. Jakie?

Pielęgniarka musi być cierpliwa, dokładna i delikatna. Ponieważ jest to praca z ludźmi musi posiadać także umiejętność nawiązywania kontaktów oraz postępowania z ludźmi, empatia i opiekuńczość w tym zawodzie wiedzie prym. Cierpliwość i opanowanie oraz odporność emocjonalna to kolejne cechy niezbędne na tym stanowisku, bowiem praca z pacjentami nie należy do łatwych. Pielęgniarka zobowiązana jest w odpowiedni sposób odnosić się do pacjentów, aby dodać im otuchy i pomóc zachować godność nawet w najtrudniejszej sytuacji. Oprócz tego, że powinna być ciepła i sympatyczna, to z drugiej strony musi być również stanowcza, zdecydowana i w pewnym stopniu odporna na cierpienie ludzkie.

Praca pielęgniarki, w zależności od specjalizacji bywa dość ciężką pracą fizyczną, dlatego też wymagana jest od niej spora siła fizyczna i wytrzymałość. Do tego dochodzą jeszcze rozwinięte zdolności manualne.

Pielęgniarka musi cechować się dużą zdolnością koncentracji uwagi, a zarazem jej podzielnością. W tym zawodzie potrzebna jest także dobra pamięć, zdolność logicznego myślenia i wnikliwej obserwacji oraz wyobraźnia i szybki refleks.

Pielęgniarka neonatologiczna – zakres obowiązków

Pielęgniarka neonatologiczna – zakres obowiązkówW poprzednim poście mogliście przeczytać o tym co zrobić, żeby zostać pielęgniarką neonatologiczną. Dzisiaj napiszę pokrótce jakie zadania wykonuje, jaki jest jej zakres obowiązków. Powszechnie wiadomo, że oddział neonatologiczny dotyczy noworodków, ale co dokładnie robią pielęgniarki tam zatrudnione? Przed pielęgniarką neonatologiczną stoją zadania organizacyjne, operacyjne, szkoleniowe, kierownicze oraz dotyczące kontroli. Do zakresu jej obowiązków zawodowych należy m.in.:

  • Organizowanie stanowiska pracy swojego i podległych pracowników zgodnie z przepisami BHP, ppoż, ergonomii. W tym również wyposażenie stanowiska pracy w niezbędne materiały i narzędzia. Organizowanie środowiska terapeutycznego noworodków.
  • Wykonywanie testów przesiewowych dotyczących badania słuchu noworodków.
  • Prowadzenie żywienia enteralnego i pozajelitowego noworodków.
  • Wykonywanie szczepień ochronnych noworodków.
  • Przeprowadzanie oceny stanu podmiotowego i przedmiotowego noworodków.
  • Informowanie rodziców noworodków o zasadach opieki nad noworodkiem w różnym stanie zdrowia.
  • Kierowanie podległym zespołem, opieką pielęgniarską noworodków.
  • Współpraca z pozostałymi jednostkami organizacyjnymi szpitala
  • Prowadzenie dokumentacji dotyczącej świadczeń zdrowotnych noworodków.

Polskie pielęgniarki emigrują do Szwajcarii

polskie pielęgniarki emigrują do SzwajcariiCo jakiś czas nasze pielęgniarki wprowadzają protesty. W ten sposób walczą z polskim rządem o lepsze warunki pracy i wyższe wynagrodzenie. Jednak bardzo duża część polskiego personelu medycznego, decyduje się opuścić kraj i wyemigrować za granicę w celach zarobkowych. Nic w tym dziwnego, że chcą zarabiać więcej i wieść życie na lepszym poziomie.

Modnym kierunkiem wśród polskich pielęgniarek jest Szwajcaria, a konkretnie rzecz biorąc miasto Luzerna. Skąd taka popularność akurat Luzerny? Wszystko za sprawą międzynarodowego programu Curaswiss, który powstał z inicjatywy FREI’s Schulen AG Luzern i Wyższej Szkoły Medycznej w Szwajcarii. Program ten skierowany jest do naszych polskich absolwentów kierunków pielęgniarskich.

Program składa się z trzech części. Na początek, kursanci odbywają intensywny kurs języka niemieckiego. Następnie przechodzą praktyczne szkolenie zawodowe, zgodne ze szwajcarskimi standardami opieki medycznej. A na koniec, odbywają płatny staż zawodowy w jednej ze szwajcarskich klinik medycznych, będących partnerem programu Curaswiss. Nietrudno się domyślić, że po skończeniu stażu, łatwo jest już o stałą posadę w Szwajcarii. A zarobki w szwajcarskim sektorze opieki medycznej są naprawdę imponujące. Początkująca pielęgniarka potrafi zarobić nawet 6000 CHF brutto. Podczas gdy w Polsce przeciętne wynagrodzenie pielęgniarek to 3500 PLN  brutto.

Podwyżki dla pielęgniarek

Co jakiś czas mamy okazję obserwować zmagania naszych polskich pielęgniarek z rządem w walce o lepsze warunki finansowe. Regularnie media informują nas o tym co dzieje się w szeregach tej grupy zawodowej, a oglądanie charakterystycznych biało-czarnych czepków pewnie niejednemu się już znudziło na tyle, że na wzmianki o kolejnych strajkach reagują zmianą kanału telewizyjnego lub radiowego.

a6Nawet teraz, parę miesięcy po ustaleniu przez rząd podwyżek dla pielęgniarek co chwila w mediach przewijają się informacje o nadal nie do końca zadowolonych pracownicach polskich szpitali.

Pod koniec 2015 roku do szpitali trafiły aneksy umów, zawierające niższą kwotę podwyżek od tej ustalonej z ministrem zdrowia. Rozżalone pielęgniarki twierdzą, że miało być dobrze, a zamiast tego jest tylko kolejne zamieszanie. Zamiast podwyżek po 400 zł w niektórych szpitalach podzielone zostały podwyżki po 300 zł lub wcale nie było rozmów na ten temat. Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska, pielęgniarki otrzymały (i otrzymają) cztery podwyżki rozłożone na 4 lata: każda po 400 zł. Jedna w 2015 roku, pozostałe w 2016, 2017 i 2018 r.

Złośliwi twierdzą, że obiecane podwyżki zadowolą pielęgniarki na krótko i po 2018 roku przedstawicielki tej grupy zawodowej znów pójdą strajkować i prosić o kolejne pieniądze.

Święta w szpitalu

w70Często osoby, które nie znają realiów pracy w szpitalach pytają mnie jak to jest z pracą w Święta takie jak Boże Narodzenie, Sylwester czy Nowy Rok. No jak ma być? Normalnie. Zawód pielęgniarki należy do tej grupy zawodów, które wymagają pracy przez cały rok kalendarzowy bez względu na to jaki mamy dzień roku. W tym roku upiekło mi się i Wigilię będę mogła spędzić ze swoją rodziną w całości. W tamtym roku było nieco gorzej, bo na 14.00 szłam do szpitala i Wigilię mieliśmy już o 12.30. Niezbyt to było świąteczne, ale co zrobić. Pacjenci czekają i zawsze potrzeba kogoś, kto by się nimi zajął.

W tym roku na dyżur idę dopiero w drugi dzień świąt i bardzo się z tego cieszę. Mam dwa dni na świętowanie Bożego Narodzenia z bliskim – w moim zawodzie rzadko zdarzają się takie okazje, pielęgniarka Ostrołęka.

Współczuję Jolce i Marysi, które w Wigilię mają akurat dyżur dwudziestoczterogodzinny. Dzielić opłatkiem będą się między sobą i z leżącymi na oddziale chorymi. Muszę przyznać, że święta w szpitalu też mają swój swoisty urok. Obserwuje się licznych gości przybywających w odwiedziny do pacjentów, wręczających sobie prezenty i życzących zdrowia w nowym roku. U nas w szpitalu w Wigilię jest też nieco lepsza kolacja – zazwyczaj chorzy dostają barszcz czerwony i krokieta z grzybami. Jak na nas to całkiem niezłe rarytasy, bo zazwyczaj na kolację są dwie kromki chleba, masło, kiełbaska i kawałek sera.

Na zawołanie

a70Cieszę się, że wiele osób liczy na moją pomoc i uważa mnie za wielką, medyczną alfę i omegę, jednak muszę również przyznać, że męczy mnie bycie na wezwanie wszystkich członków mojej rodziny. Wystarczy, że któraś ciotka pójdzie do lekarza, dostanie nowe leki lub skierowanie na jakieś zastrzyki, tak od razu ja dostaję telefon z pytaniem czy na pewno te leki są takie, jak być powinny i czy nie mogłabym kiedyś przyjechać żeby porozmawiać z ciocią o jej schorzeniach. Najlepiej żebym wzięła ze sobą wszystkie opatrunki, igły i strzykawki, to przy okazji zrobię jej zastrzyk, a ona nie będzie musiała jechać kilka kilometrów do pobliskiej przychodni, pielęgniarka Ostrów Wielkopolski.

Chociaż ogromnie denerwuje mnie wykorzystywanie mojej osoby, to jakoś nie umiem odmówić lub skłamać, że nie mam czasu. Gdy tylko próbuję wykręcić się od wizyty u którejś z ciotek, w głowie od razu rozlega mi się głos mojej babci mówiącej mi, że tylko dobrzy ludzie zasługują na szczęście, a ile dobra okaże się innym, tyle samo dobra później do nas wraca. Staram się być bardzo dobrą osobą i nie narzekać na rzeczy, które nie do końca mi się podobają.

Gdybym parę razy odmówiła pomocy rodzinie, wtedy na pewno prośby by ustały, a ja miałabym święty spokój. Jaką bym jednak była pielęgniarką, gdybym nie pomogła potrzebującym? Nawet jeśli ci potrzebujący nieco przesadzają i wyolbrzymiają swoje choroby.

Niezbędna pomoc

Szczęście w nieszczęściu, że moja córka uczy się obecnie w szkole pielęgniarskiej i jest na najlepszej drodze do uzyskania tytułu dyplomowanej pielęgniarki, pielęgniarka Grudziądz, bo gdyby nie ona to wczoraj na widok słabnącego męża dostałabym chyba zawału. Na szczęście Asia od razu wczuła się w rolę, zaczęła uspokajać mnie i zajmować się swoim ojcem. Powiedziała, że to nic takiego, że zwykłe przemęczenie, ale jednak lepiej zadzwonić na pogotowie.

s70Gdy wybierałam numer lokalnego szpitala drżały mi palce i miałam problem z trafieniem w odpowiednie klawisze, ale na szczęście po którejś próbie z kolei udało mi się dodzwonić na pogotowie. Karetka przyjechała bardzo szybko, jednak zanim to nastąpiło mój mąż zdążył się już poczuć nieco lepiej. Gdy ma się wszczepiony rozrusznik serca i problemy natury kardiologicznej powinno się uważać na to, co robi się na co dzień i nie szaleć jakby się miało dwadzieścia lat.

Mój mąż wczoraj przesadził z emocjami i tak to się skończyło. Dobrze, że nie stało się nic poważniejszego, ale nie wiadomo jak to będzie następnym razem. Lepiej dmuchać na zimne i wieść w miarę ustabilizowany tryb życia. Następnym razem może nie być przy nas naszej pani pielęgniarki i nie będę wiedziała co robić. Oby do tego nie doszło!

Zbędne prezenty

45Niektórzy starsi pacjenci nadal tkwią w przekonaniu, że nic tak nie motywuje pielęgniarki do pracy jak pudełko słodkich czekoladek, kawa, biżuteria czy dwadzieścia złotych w tajemnicy wciśnięte w rękę robiącą zastrzyk. Muszę przyznać, że część moich koleżanek ze szpitala jest przyzwyczajona do przyjmowania wyrazów wdzięczności we wszystkich możliwych formach i wcale się z tym nie kryje. W naszej dyżurce wiele razy słyszy się rozmowy o tym, jak to dana pielęgniarka otrzymała od danego pacjenta to albo tamto. Szafki w naszej dyżurce wypełnione są kawami różnego rodzaju, których na pewno nie uda nam się wypić do końca tego roku kalendarzowego.

Ja przed wszelkimi wyrazami podzięki wzbraniam się jak tylko mogę. Gdy zaczynałam pracować jako pielęgniarka Żory założyłam sobie, że nie będę przyjmowała żadnych czekoladek czy prezentów, bo nie na tym moja praca przecież polega. Nikt nie wymaga od pacjentów by dziękowali swoim pielęgniarkom, bo przecież ich praca właśnie na tym polega. Dawanie prezentów służbie zdrowia to jak dawanie prezentów policjantowi za to, że przeprowadził kontrolę drogową Twojego auta.

Mimo, że z zasady nie przyjmuję żadnych prezentów od pacjentów to parę razy w trakcie mojej kariery zawodowej musiałam zgodzić się przyjąć wyrazy wdzięczności, lecz zrobiłam to jedynie w wyjątkowych okolicznościach. Zazwyczaj nie potrafię odmówić tym osobom, którym zostało zaledwie parę tygodni życia i dla których podarowanie pielęgniarce kawy czy czekoladek to powód do radości i dumy.

Niezbędna pomoc

Nasza rodzina na pewno do końca swojego istnienia pozostanie wdzięczna pani Jadzi za pomoc, jaką pielęgniarka stanowiła dla naszej rodziny w bardzo ciężkich chwilach związanych ze śmiertelną chorobą dziadka. Gdyby nie pani Jadzia dawno byśmy się już wszyscy poddali i pogrążyli w smutku.

42Pani Jadzia, pielęgniarka Tomaszów Mazowiecki, jest osobą, która w swoim życiu zawodowym zetknęła się z wieloma chorobami i śmiercią osób, dlatego potrafiła nad ciężkim stanem dziadka przejść do porządku dziennego. W przeciwieństwie do nas, najbliższych, nie załamywała się i cały czas wypełniała swoje zadania z gorliwością godną świętego. To często pani Jadzia stanowiła dla nas źródło nadziei i wsparcia, bo nierzadko zdarzało jej się nas pocieszać czy przytulać do swojego czułego, pielęgniarskiego serca.

Wątpię czy którakolwiek z córek czy wnuczek dziadka byłaby się w stanie zająć dziadkiem tak serdecznie i profesjonalnie jak zrobiła to pani Jadzia. Ja sama, w kontakcie z umierającym dziadkiem stawałam się drętwa i onieśmielona, bo obcowanie z ciężką chorobą nie jest wcale łatwe. Dobrze, że przed śmiercią dziadka udało nam się znaleźć panią Jadzię. Bez niej proces jego odejścia byłby dla nas wszystkich o wiele trudniejszy.

Miejsce spotkań

Dyżurka pielęgniarek na naszym pilskim oddziale kardiologii jest najlepszym miejscem do wymiany informacji i przekazywania sobie najświeższych plotek. Wystarczy, że wszystkie pielęgniarki zakończą poranne obowiązki, wszystkie schodzą się w dyżurce, zaparzają sobie świeżą kawę i przy dobrym cieście lub ciasteczku dyskutują na różne tematy. Przed południem na oddziale zawsze panuje jako taki spokój. Wszyscy pacjenci są już nakarmieni, mają podane leki i zaspokojone podstawowe potrzeby. Zazwyczaj od rana pacjenci czują się też najlepiej – wtedy ilość wezwań pielęgniarek jest minimalna.

41Dopiero po obiedzie zaczyna się prawdziwy sajgon, pielęgniarka Piła. Od godziny 12.00 rozpoczynają się godziny przeznaczone na wizyty, przez co większość pacjentów i chorych jest odwiedzana przez bliskie im osoby. W tym czasie pielęgniarki wykorzystywane są co rusz i na każdym kroku – każdy członek rodziny i przyjaciel pacjenta chce wiedzieć w jakim stanie znajduje się jego bliskim, a przy braku lekarza w pobliżu najlepszym źródłem informacji jest właśnie pielęgniarka. Nawet gdyby w tym czasie chcieć się zaszyć w przytulnej dyżurce pielęgniarek to jest to praktycznie niemożliwe – goście pacjentów, zdeterminowani by zasięgnąć języka o stanie zdrowia znajomego zrobią przecież wszystko, by przydybać którąś z pielęgniarek. Nic ich nie powstrzyma przed dostaniem się do dyżurki, do której wchodzić nie powinni.