Tagged in: łapówka

Zbędne prezenty

45Niektórzy starsi pacjenci nadal tkwią w przekonaniu, że nic tak nie motywuje pielęgniarki do pracy jak pudełko słodkich czekoladek, kawa, biżuteria czy dwadzieścia złotych w tajemnicy wciśnięte w rękę robiącą zastrzyk. Muszę przyznać, że część moich koleżanek ze szpitala jest przyzwyczajona do przyjmowania wyrazów wdzięczności we wszystkich możliwych formach i wcale się z tym nie kryje. W naszej dyżurce wiele razy słyszy się rozmowy o tym, jak to dana pielęgniarka otrzymała od danego pacjenta to albo tamto. Szafki w naszej dyżurce wypełnione są kawami różnego rodzaju, których na pewno nie uda nam się wypić do końca tego roku kalendarzowego.

Ja przed wszelkimi wyrazami podzięki wzbraniam się jak tylko mogę. Gdy zaczynałam pracować jako pielęgniarka Żory założyłam sobie, że nie będę przyjmowała żadnych czekoladek czy prezentów, bo nie na tym moja praca przecież polega. Nikt nie wymaga od pacjentów by dziękowali swoim pielęgniarkom, bo przecież ich praca właśnie na tym polega. Dawanie prezentów służbie zdrowia to jak dawanie prezentów policjantowi za to, że przeprowadził kontrolę drogową Twojego auta.

Mimo, że z zasady nie przyjmuję żadnych prezentów od pacjentów to parę razy w trakcie mojej kariery zawodowej musiałam zgodzić się przyjąć wyrazy wdzięczności, lecz zrobiłam to jedynie w wyjątkowych okolicznościach. Zazwyczaj nie potrafię odmówić tym osobom, którym zostało zaledwie parę tygodni życia i dla których podarowanie pielęgniarce kawy czy czekoladek to powód do radości i dumy.

Płać i żądaj

To, co w dzisiejszych czasach dzieje się w polskich szpitalach zwyczajnie przechodzi ludzkie pojęcie. Nie wiem skąd wzięła się ta korupcja wśród lekarzy i pielęgniarek, ale zanim w ogóle rozrosła się w nagminny i pożałowania godny proceder powinna zostać stłamszona w środku. Doszło do tego, że jeśli chcesz coś załatwić w służbie zdrowia to musisz przygotować określoną kwotę w białej kopercie. To jest zwykłe łapówkarstwo!

5Dwa tygodnie temu, w celu zapewnienia mojej ciężarnej żonie najlepszej opieki medycznej z możliwych ugiąłem się i zapłaciłem określoną kwotę lekarzowi położnikowi i położnej. Pielęgniarkom zaniosłem po wielkiej bombonierce i ręcznie robionej nalewce, pielęgniarka Gliwice. Uwierzcie mi, że gdyby nie chodziło o dobro mojej żony i dziecka w życiu bym się nie ugiął, ale już wiele słyszałem o tym jak to jest, gdy nie zapewni się rodzącej żonie odpowiedniego komfortu. Mój syn długo nie chciał przyjść na ten świat i tak dobrze było mu w brzuchu u mamy, że na pewno posiedziałby w nim jeszcze trochę. Żona była już strasznie zmęczona i chciała, by syn się już urodził, dlatego dzięki odpowiedniej sumie pieniędzy zapewniłem jej wywołanie porodu. Gdyby nie moja interwencja na pewno żaden lekarz by się na to nie zdecydował i spokojnie czekaliby, aż dojdzie do samoistnej inicjacji akcji porodowej lub z żoną i synem zacznie dziać się coś złego. Teraz jestem szczęśliwy, że mam u siebie w domu żonę i synka, jednak cały czas nie mogę wygnać z głowy negatywnych uczuć związanych ze szpitalem i opłacaniem lekarzy i pielęgniarek.

Opieka za „coś”

Nie wiem skąd w nas, Polakach, jakieś mylne przeświadczenie, że za dobrze wykonaną pracę pielęgniarki trzeba jej się w jakiś sposób odwdzięczyć, a to za pomocą kawy i czekoladek, a to poprzez określoną kwotę niby przez przypadek wsuniętą w kieszeń fartucha. Zawód pielęgniarki powstał specjalnie po to, by pomagać potrzebującym tego osobom w placówkach opieki medycznej. Oczywiście, za usługi prywatnej pielęgniarki trzeba zapłacić, jednak osoby zajmujące te stanowiska pracy w publicznych szpitalach zostały specjalnie powołane do tego, by bez żadnych dodatkowych korzyści nieść pomoc pacjentom.

4Jestem kobietą, która od wielu lat walczy astmą, dlatego nie raz odwiedziłam już szpital i miałam okazję zaobserwować zachowanie pielęgniarek w stosunku do pacjentów, którzy coś im dali i podejście do tych osób, które nie chciały zagwarantować sobie lepszej opieki dzięki „prezentom”. To okropne, że niektórzy chorzy są traktowani lepiej od innych, mają więcej komfortu z pobytu w szpitalu i otoczeni są lepszą opieką. Ja też regularnie odprowadzam składki na ubezpieczenie zdrowotne, dlatego powinnam mieć zapewnioną najlepszą opiekę z możliwych.

Oczywiście nie każda pielęgniarka jest łasa na prezenty czy pieniądze, pielęgniarka Ruda Śląska. Od czasu do czasu znajdzie się osoba, z której dobroć aż promienieje i takie osoby są moim zdaniem powołane do pracy przy pacjentach. Zawód pielęgniarki to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim pasja, powołanie i poświęcenie.