Tagged in: mężczyzna

Niezbędna pomoc

Szczęście w nieszczęściu, że moja córka uczy się obecnie w szkole pielęgniarskiej i jest na najlepszej drodze do uzyskania tytułu dyplomowanej pielęgniarki, pielęgniarka Grudziądz, bo gdyby nie ona to wczoraj na widok słabnącego męża dostałabym chyba zawału. Na szczęście Asia od razu wczuła się w rolę, zaczęła uspokajać mnie i zajmować się swoim ojcem. Powiedziała, że to nic takiego, że zwykłe przemęczenie, ale jednak lepiej zadzwonić na pogotowie.

s70Gdy wybierałam numer lokalnego szpitala drżały mi palce i miałam problem z trafieniem w odpowiednie klawisze, ale na szczęście po którejś próbie z kolei udało mi się dodzwonić na pogotowie. Karetka przyjechała bardzo szybko, jednak zanim to nastąpiło mój mąż zdążył się już poczuć nieco lepiej. Gdy ma się wszczepiony rozrusznik serca i problemy natury kardiologicznej powinno się uważać na to, co robi się na co dzień i nie szaleć jakby się miało dwadzieścia lat.

Mój mąż wczoraj przesadził z emocjami i tak to się skończyło. Dobrze, że nie stało się nic poważniejszego, ale nie wiadomo jak to będzie następnym razem. Lepiej dmuchać na zimne i wieść w miarę ustabilizowany tryb życia. Następnym razem może nie być przy nas naszej pani pielęgniarki i nie będę wiedziała co robić. Oby do tego nie doszło!

Facet-pielęgniarka

Czasem wydaje mi się, że moja praca pielęgniarza w bielskim szpitalu polega jedynie na używaniu siły fizycznej i przenoszenia pacjentów z miejsca na miejsce, pielęgniarz Bielsko-Biała. Większość moich koleżanek po fachu zajmuje się pacjentami w sposób typowy dla przedstawicieli naszego zawodu – pobiera im krew do badań, zmienia opatrunki, serwuje leki i zajmuje się ich bieżącymi potrzebami. Ja też mógłbym coś takiego zrobić, jednak w większości przypadków jestem wykorzystywany do czynności fizycznych, z jakimi kruche panie pielęgniarki nie są w stanie sobie poradzić.

13Pacjenci preferują, gdy ich bieżącą opieką zajmują się kobiety. Wcale ich za to nie winię, bo sporo wody musi upłynąć, by ludzie przyzwyczaili się do faktu, że na oddziałach szpitalnych pracują nie tylko pielęgniarki, ale i pielęgniarze. Przez setki lat społeczeństwo przyzwyczaiło się, ze chorymi zajmują się panie pielęgniarki – to kobiety zawsze uważane były za istoty zdolne do zajmowania się innymi, współczujące i dobre. Mężczyzna powinien być silny i twardy, a nie delikatny i współczujący.

Może kiedyś przyjdzie ten dzień, że jako mężczyzna będę cieszył się takim samym uznaniem i poważaniem, jak kobiety pielęgniarki. Póki co muszę się jednak pogodzić z faktem, że jestem tym, który zajmuje się najcięższą i najbardziej męczącą pracą. Dobrze przynajmniej, że mam pracę, która mi odpowiada. Co z tego, że nadal uważana jest za niemęską. Ja się czuję facetem w 100%.

Dyskryminacja

Nigdy bym nie pomyślał, że komuś może przeszkadzać to, że jestem pielęgniarzem, a nie pielęgniarką. Przez trzy lata pracy w radomskim szpitalu usłyszałem wiele dobrych i miłych rzeczy na swój temat, nie tylko z ust pacjentów, ale i kolegów z pracy. Swojej pracy poświęcam się w 100%, bo lubię to, co robię, choć od czasu do czasu mam ochotę wziąć tydzień wolnego i uciec gdzieś, gdzie nie będzie ani jednego szpitala i ani jednego pacjenta.

10Dopiero w zeszły wtorek zdarzyła się sytuacja, która zupełnie przerosła moje siły. Na nasz oddział trafiła kobieta z uszkodzonym biodrem i już od samego wejścia zaczęła robić wielkie problemy. A to nie podobała jej się sala, do której trafiła, a to pielęgniarki były niemiłe, lekarz się nią zbyt mało interesował, a koleżanki z sali były dziwne. Jednym słowem, była to stara, zgorzkniała baba, która  miała pretensje do całego świata, chociaż przyczyn nieprawidłowości należało szukać raczej w niej samej.

Gdy pierwszy raz zjawiłem się przy łóżku chorej, kobieta wzięła mnie za lekarza, który przyszedł ją odwiedzić. Gdy wyprowadziłem ją z błędu i powiedziałem, że jestem pielęgniarzem, jej oczy ze zdziwienia przyjęły kształt starych pięciozłotówek, pielęgniarka Radom. Zaskoczenie trwało jednak jedynie chwilę, bo niemal od razu pacjentka zaczęła utyskiwać co to porobiło się z dzisiejszym światem, że pielęgniarkami zostają mężczyźni. Oficjalnie zabroniła mi się do niej zbliżać i zażądała rozmowy z siostrą oddziałową, której ponoć nakazała natychmiastowe zwolnienie mojej osoby. Co za kobieta!