Tagged in: plotki

Niewłaściwy partner

43Asia zawsze była ulubienicą całej naszej rodziny, bo jako jedyna miała dość odwagi i talentu, by wybrać się na studia wyższe i zdobyć tytuł magistra. Przez cały okres studiów wszyscy pomagali Asi jak mogli – kupowali jej ubrania, przesyłali pieniądze i paczki z jedzeniem czy wspierali dobrym słowem. Wszystko po to, by Asia miała jak najlepsze warunki do studiowania i nabycia uprawnień pielęgniarskich. Każdy oczami wyobraźni widział, jak Asia dostaje pracę w szpitalu i pomaga chorym, pielęgniarka Konin.

Niestety, po studiach losy Asi potoczyły się zupełnie nie tak, jak powinny, bo Asia poznała mężczyznę zupełnie dla niej nieodpowiedniego. Serce nie sługa, więc Aśka zakochała się po uszy i była ślepa na wszystkie wady swojego przyszłego męża. Wojtek  w oczach Asi był prawdziwym ideałem, natomiast w mniemaniu reszty naszej rodziny był tyranem i człowiekiem o bardzo trudnym charakterze. Do tego umiał perfekcyjnie manipulować, co też nie przysporzyło mu wielu fanów. Głównym celem manipulacji Wojtka była oczywiście Asia, która pod jego naciskiem zrezygnowała z planów zostania pielęgniarką i przeszła na jego utrzymanie. Wojtek chciał mieć w domu kobietę, która będzie zajmowała się wyłącznie ich wspólnym życiem, a nie będzie spotykała się z innymi osobami, nawet przyjaciółkami.

Nas, rodzinę Asi, Wojtek traktuje z wielką podejrzliwością i niechęcią, jednak do tej pory nie zabronił Asi się z nami spotykać. Obawiam się, że Wojtek ma na nią tak duży wpływ, że jedno jego słowo wystarczyłoby, żeby Aśka zerwała z nami wszystkie kontakty.

Plotkarstwo

W tamtym tygodniu podczas wykonywania wielkich porządków w domu, niefortunnie stanęłam na taborecie, taboret się przechylił, a ja z łoskotem upadłam na podłogę łamiąc sobie przy tym obojczyk i nabijając niezłego guza. Nadal nie wiem jak to wszystko się stało, bo w sprzątaniu jestem prawdziwą mistrzynią i już nie raz wykonywałam podobne prace na wysokościach. Wystarczyła chwila nieuwagi by zagrozić swojemu zdrowiu, a nawet życiu. Karetkę wezwał narzeczony, który zaalarmowany głuchym łoskotem mojego upadku szybko pobiegł do pokoju i odruchowo złapał za telefon. W wyniku upadku i ogromnego bólu ramienia straciłam przytomność, którą odzyskałam dopiero po kilku minutach.

33W szpitalu spędziłam dwa dni na obserwacji. Lekarze chcieli się upewnić czy na pewno nic więcej mi się nie stało i czy czasem nie nabawiłam się wstrząśnienia mózgu. Ręka bolała mnie bardzo, a gips, w który włożono mi połowę klatki piersiowej był bardzo niewygodny. W ciągu nocy w szpitalu udawało mi się przespać co najwyżej cztery, pięć godzin, resztę czasu spędzałam na bezsennym wpatrywaniu się w sufit i wsłuchiwaniu w rozmowy toczone przez pielęgniarki. Moja sala znajdowała się tuż przy pokoju pielęgniarek, dlatego dokładnie słyszałam o czym rozmawiają osoby w nim zgromadzone, pielęgniarka Olsztyn. Powiem wam tylko, że pielęgniarki to straszliwe plotkary, które nie mają oporów w komentowaniu swoich pacjentów, obmawianiu lekarzy i znajomych im osób! W trakcie dwóch nocy nasłuchałam się i o sobie i o koleżance leżącej w jednej sali ze mną.  Po tym wydarzeniu zaczęłam nieco inaczej patrzeć na zawód pielęgniarki – o wiele mniej przychylnie!