Tagged in: predyspozycje

Jakie cechy powinna posiadać Pielęgniarka?

jakie cechy powinna posiadać pielęgniarkaPielęgniarka, poza wiedzą medyczną musi posiadać pewne umiejętności i cechy psychofizyczne. Jakie?

Pielęgniarka musi być cierpliwa, dokładna i delikatna. Ponieważ jest to praca z ludźmi musi posiadać także umiejętność nawiązywania kontaktów oraz postępowania z ludźmi, empatia i opiekuńczość w tym zawodzie wiedzie prym. Cierpliwość i opanowanie oraz odporność emocjonalna to kolejne cechy niezbędne na tym stanowisku, bowiem praca z pacjentami nie należy do łatwych. Pielęgniarka zobowiązana jest w odpowiedni sposób odnosić się do pacjentów, aby dodać im otuchy i pomóc zachować godność nawet w najtrudniejszej sytuacji. Oprócz tego, że powinna być ciepła i sympatyczna, to z drugiej strony musi być również stanowcza, zdecydowana i w pewnym stopniu odporna na cierpienie ludzkie.

Praca pielęgniarki, w zależności od specjalizacji bywa dość ciężką pracą fizyczną, dlatego też wymagana jest od niej spora siła fizyczna i wytrzymałość. Do tego dochodzą jeszcze rozwinięte zdolności manualne.

Pielęgniarka musi cechować się dużą zdolnością koncentracji uwagi, a zarazem jej podzielnością. W tym zawodzie potrzebna jest także dobra pamięć, zdolność logicznego myślenia i wnikliwej obserwacji oraz wyobraźnia i szybki refleks.

Właściwe miejsce

Wątpię czy częstotliwość bawienia się w lekarza w jakikolwiek sposób może powiedzieć o tym, kim dane dziecko zostanie w przyszłości. Dumni rodzice widząc swoje dziecko wykonujące takie lub inne czynności lubią sobie powyobrażać, że ich dziecko w przyszłości zostanie piłkarzem, piosenkarką lub kierowcą samochodów rajdowych. Takie zachowania są chyba naturalnie wpisane w rolę każdego rodzica.

w70W moim przypadku też zapewne było podobnie, a rodzice widząc z jakim zapałem badam pluszowe misie i podaję im syropki z uśmiechem na twarzy zapewniali się, że wyrośnie ze mnie wspaniały lekarz. Lekarz nie wyrósł, jednak swoje zawodowe losy faktycznie związałam z medycyną i zostałam pielęgniarką, pielęgniarka Piotrków Trybunalski. Wątpię, bym o pracy w medycynie myślała poważnie wtedy, gdy swojej lalce aplikowałam kolejną dawkę zastrzyków, jednak na pewno o pielęgniarstwie zaczęłam marzyć w szkole średniej, gdy zaczął się zbliżać czas, w którym wszyscy znajomi wymyślali dla siebie wymarzoną przyszłość.

Pomaganie innym ludziom nigdy nie sprawiało mi problemów, a wręcz przeciwni – dawało wiele radości i spełnienie. Pielęgniarka powinna być przede wszystkim osobą o dużym zapasie empatii, która potrzebna jej będzie przy pracy z pacjentami. Studia pielęgniarskie ukończyłam z wyróżnieniem. Tak naprawdę nie robiłam nic szczególnego, by to wyróżnienie zdobyć. Po prostu wiedziałam, że jestem na właściwym miejscu, bo nawet nauka sprawiała mi wiele radości.

Niezbędna pomoc

Szczęście w nieszczęściu, że moja córka uczy się obecnie w szkole pielęgniarskiej i jest na najlepszej drodze do uzyskania tytułu dyplomowanej pielęgniarki, pielęgniarka Grudziądz, bo gdyby nie ona to wczoraj na widok słabnącego męża dostałabym chyba zawału. Na szczęście Asia od razu wczuła się w rolę, zaczęła uspokajać mnie i zajmować się swoim ojcem. Powiedziała, że to nic takiego, że zwykłe przemęczenie, ale jednak lepiej zadzwonić na pogotowie.

s70Gdy wybierałam numer lokalnego szpitala drżały mi palce i miałam problem z trafieniem w odpowiednie klawisze, ale na szczęście po którejś próbie z kolei udało mi się dodzwonić na pogotowie. Karetka przyjechała bardzo szybko, jednak zanim to nastąpiło mój mąż zdążył się już poczuć nieco lepiej. Gdy ma się wszczepiony rozrusznik serca i problemy natury kardiologicznej powinno się uważać na to, co robi się na co dzień i nie szaleć jakby się miało dwadzieścia lat.

Mój mąż wczoraj przesadził z emocjami i tak to się skończyło. Dobrze, że nie stało się nic poważniejszego, ale nie wiadomo jak to będzie następnym razem. Lepiej dmuchać na zimne i wieść w miarę ustabilizowany tryb życia. Następnym razem może nie być przy nas naszej pani pielęgniarki i nie będę wiedziała co robić. Oby do tego nie doszło!

Bezpodstawne oskarżenia

40W ciągu swojej dwudziestoletniej kariery w zawodzie pielęgniarki wiele nasłuchałam się na temat nieodpowiedniego podejścia pielęgniarek do pacjentów, braku empatii i życzliwego słowa. Nie ma tygodnia, żeby któryś z pacjentów leżących na oddziale wewnętrznym, na którym pracuję, nie narzekał na jedną z pielęgniarek. Ilu pacjentów tyle wymagań i nie każde wymaganie da się spełnić. Ludzie, którzy nie znają warunków pracy na oddziale często są skłonni do stronniczości i wygłaszania bezpodstawnych opinii krzywdzących zawód pielęgniarki. Proszę jednak pamiętać, że wina często leży po stronie pacjenta, który nie potrafi zrozumieć procedur obowiązujących w szpitalu. Pielęgniarka nie jest prywatną służącą gotową stawić się przy łóżku chorego na każde jego skinienie. Oczywiście, ma obowiązek pomóc, jeśli taka potrzeba występuje, jednak pielęgniarka nie zostawi jednego potrzebującego pacjenta, by na czas dobiec do łóżka innego chorego. Pacjentów na naszym oddziale są dziesiątki, a pielęgniarek zaledwie kilkanaście.

Niektórym pacjentom wydaje się, że pielęgniarka Szczecin to osoba, która nie ma innych obowiązków i innych pacjentów do opieki oprócz danego chorego. Chorzy często proszą o rozmowę, potrzymanie za rękę lub przeczytanie gazety, lecz niekiedy pielęgniarki nie mają na to czasu. Opiekując się pacjentami ma się zawsze pełne ręce roboty, a po powrocie z pracy do domu jest się tak wykończonym, że od razu idzie się spać.

Dobry pracownik

37Choć początkowo miałem pewne obawy co do nowej pielęgniarki, która zasiliła personel pracujący w naszej przychodni teraz uważam, że dobrze się stało, że pani Justyna trafiła akurat do nas. Nowa koleżanka jest osobą bardzo młodą, która dopiero co ukończyła studia wyższe i zanim dostała pracę w przychodni nie miała żadnego doświadczenia zawodowego. Obawiałem się, że nowa pielęgniarka nie poradzi sobie w swojej pracy i przy pierwszym trudniejszym przypadku podkuli ogon i ucieknie gdzie przyszła. Rzadko kiedy ludzie zdają sobie sprawę ze stopnia zaawansowania chorób u niektórych pacjentów, a przyzwyczajenie się do codziennego widoku osób chorych i cierpiących trwa całe lata.

O dziwo, pani Justyna jest osobą o silnym charakterze i wielkiej odwadze. Widać, że nadal bardzo przejmuje się losem pacjentów, jednak jej osobiste uczucia w ogóle nie wpływają na jakość pracy. W trudnych momentach pielęgniarka potrafi uspokoić nie tylko siebie, ale i pacjenta. Umie zachować zimną krew i działać tak profesjonalnie, jak pozwala na to sytuacja. Do tego pani Justyna ma świetne podejście do chorych – z każdym porozmawia, do każdego się uśmiechnie, przez co co chwila otrzymuję telefony od zadowolonych pacjentów, którzy chwalą nową pielęgniarkę, pielęgniarka Rzeszów.

Zobaczymy jak pani Justynie będzie dalej szło. Często dzieje się tak, że młodzi ludzie szybko wypalają się zawodowo i z obiecujących pracowników przemieniają się w zbędny balast, który trzeba usunąć. Niczego nie przewiduję, ani nie jestem złym prorokiem, po prostu mam oczy i uszy otwarte.

Odpowiednie stanowisko

Gdy podjęłam decyzję o pójściu na studia pielęgniarskie początkowo nie wiedziałam gdzie dokładnie chcę pracować, co robić i w jaki sposób pomagać innym. Rozważałam zatrudnienie w jakiejś szkole lub środku szkolno-wychowawczym, zastanawiałam się nad pracą w hospicjum, a także wahałam czy czasem nie zostać pielęgniarką w przychodni lub szpitalu. Przed podjęciem studiów nie miałam pojęcia z czym wiążą się poszczególne stanowiska pracy pielęgniarki, dlatego dopiero podczas nauki zrozumiałam, że chcę pracować jako pielęgniarka na bloku operacyjnym. Praca instrumentariuszki wydawała mi się niezmiernie ciekawa i odpowiedzialna. W końcu pośrednio uczestniczyłabym w ratowaniu ludzkiego życia i poprawie stanu zdrowia pacjentów za pomocą zabiegów i operacji chirurgicznych.

34Dzięki samozaparciu i silnej woli udało mi się osiągnąć mój cel i po wielu latach nauki i zdobywania doświadczenia zawodowego stanęłam za stołem operacyjnym jako pielęgniarka instrumentariuszka. W trakcie swojej kariery nie raz miałam do czynienia z trudnymi i problematycznymi przypadkami, które na długo pozostały mi w głowie. Podczas mojej pracy parę razy zdarzyło się, że pacjent zmarł w trakcie operacji i choć byłam tym faktem przerażona to wiedziałam, że zarówno lekarze, jak i ja, zrobili wszystko, by dać pacjentowi szansę na przeżycie. Po prostu czasem to nie wychodzi, pielęgniarka Dąbrowa Górnicza. Moja praca jest ważna i odpowiedzialna – o takie zajęcie właśnie mi chodziło!

Dużo otuchy

32Nie za bardzo orientuję się w tym, czym w swojej pracy zajmuje się pielęgniarka, pielęgniarka oddziałowa i inne pielęgniarki zatrudnione w przychodzi lub szpitalu, jednak widok tych zapracowanych kobiet z uśmiechem na ustach zawsze napawa mnie nadzieją i wlewa ciepło w moje serce. W przeciwności do lekarzy pielęgniarki potrafią zazwyczaj wesprzeć pacjenta, uraczyć go jakimś miłym słowem i przekonać, że wszystko będzie dobrze. Przez lata walki z wirusowym zapaleniem wątroby typu C miałem możliwość zapoznać się z wieloma różnymi lekarzami i kilkudziesięcioma pielęgniarkami, które opiekowały się moją osobą. Moje własne statystyki pokazują, że większość pielęgniarek naprawdę potrafi się zająć pacjentem, dzięki czemu osoba chora czuje się nieco lepiej. Do tej pory w sprawie WCW typu C kontaktowałem się z 7 różnymi lekarzami, spośród których pięciu mógłbym uznać za mało sympatycznych, pielęgniarka Gorzów Wielkopolski. Pielęgniarek na pewno poznałem o wiele więcej i z tego, co pamiętam na pewno ponad połowa z nich była pielęgniarkami z prawdziwego zdarzenia – dobrymi osobami, z którymi przyjemnie rozmawiało się o wszystkim i o niczym, byle nie myśleć o chorobie trawiącej ciało.

Na razie moja choroba jest w fazie uśpienia, co oznacza, że ani mi się nie polepsza, ani nie pogarsza. Chociaż mój organizm nie jest już tak silny jak kiedyś, a wątroba od czasu do czasu się odzywa, to i tak cieszę się, że nadal jestem wśród żywych i mam szansę na kolejnych kilkanaście lat życia. Zobaczymy co to będzie dalej, ale jestem dobrej myśli.

W genach

30Moja babcia była pielęgniarką w czasach głębokiego komunizmu, moja mama była i jest pielęgniarką w przychodni znajdującej się nieopodal mojego domu, dlatego ja nie mogłam dla siebie wymyślić lepszej drogi życiowej jak pójście w ślady mojej mamy i babci. Z pielęgniarstwem jestem za pan brat od wczesnego dzieciństwa. Większość małych dziewczynek swój wolny czas poświęca na zabawy lalkami i misiami, natomiast ja niemal całe dzieciństwo spędziłam na imitowaniu szpitala, przyjmowaniu na oddział chorych zabawek i serwowaniu im leczenia w formie zastrzyków. Wiele razy słyszałam jak babcia z mamą rozmawiają o ich pracy, a co udało mi się podsłuchać to od razu wcielałam w swoje wymyślone życie. Jeśli jednego dnia mama narzekała na swoją siostrę oddziałową, jeden z moich misiów również dostawał reprymendę od swojego szefa. Realne życie mamy i babci stało się podstawą do mojego wyimaginowanego świata, a później przerodziło się w coś jeszcze – w prawdziwą fascynację pielęgniarstwem i przekonanie, że w przyszłości chcę pracować jako pielęgniarka Tarnów.

Pytana w podstawówce i w szkole średniej kim chcę być w przyszłości, zawsze odpowiadałam, że pielęgniarką. Przez lata moje postanowienia nie zmieniły się, a jedynie ugruntowały. Po zdanej maturze poszłam na studia pielęgniarskie, które ukończyłam z wyróżnieniem. W końcu miałam to we krwi. Udało mi się zrealizować moje marzenie, bo od dwóch lat pracuję na oddziale chirurgii w tarnowskich szpitalu.

Fajrant

Cały czas zastanawiam się czy decyzja o podjęciu studiów pielęgniarskich na pewno była dobra. Jestem dopiero na drugim roku studiów, jednak już teraz idzie mi coraz gorzej, a zajęcia nie sprawiają tak wielkiej przyjemności jak powinny. Większość moich koleżanek co chwila zachwyca się nad zawodem pielęgniarki, a mi do zachwytów jest bardzo daleko. Co jakiś czas w Internecie natrafiam na jakieś informacje, że pracy dla pielęgniarek jest obecnie bardzo mało, że zarobki są niskie, praca ciężka, a wdzięczność pacjentów niewystarczająca.

26Obawiam się, że aktualne zniechęcenie zawodem pielęgniarki nie jest tymczasowe, a oznacza całkowitą rezygnację ze starań o przejście na kolejny rok studiów. Od miesiąca ani razu nie zajrzałam do książek, a po powrocie z uczelni do domu siadam przed komputerem i robię wszystko, by nie myśleć o studiach. Przed rodzicami udaję, że się uczę i przygotowuję do praktyk studenckich, jednak tak naprawdę w ciągu ostatnich dwóch tygodni zarobiłam cztery dwóje za brak przygotowania na zajęcia.

Nie wiem co to będzie w sesji, ale nie uśmiecha mi się nauka do kolokwiów, które w ogóle mnie nie interesują, pielęgniarka Poznań. Wątpię, żeby udało mi się zdać na trzeci rok, a co więcej nawet tego nie chcę. Cały czas biję się z myślami jak tu powiedzieć rodzicom, że zaprzepaściłam dwa lata nauki i mam zamiar zrezygnować ze studiów. Boję się ich reakcji, bo rodzice są dumni, że ich córka będzie pielęgniarką. Na pewno nie będzie.

Na staż

23W następny poniedziałek rozpoczynam swoją przygodę z zawodem pielęgniarza. Co prawda, będzie to tylko i wyłącznie półroczny staż  zorganizowany przez kaliskie biuro pracy, jednak nadal będzie to okazja do zdobycia doświadczenia zawodowego i nauczenia się praktycznego podejścia do zawodu pielęgniarza. Już nie mogę doczekać się jak to będzie pracować jako pielęgniarz. Do tej pory miałem już dwumiesięczne praktyki w przychodni, jednak wynudziłem się tam jak mops. Moim głównym zajęciem podczas praktyk było uzupełnianie kart pacjentów i skierowywanie ich do odpowiednich poradni. Byłe jednocześnie pielęgniarzem i recepcjonistą. Od czasu do czasu miałem możliwość pobrać krew, zmierzyć ciśnienie lub dać zastrzyk i na tym moja praca się kończyła, pielęgniarz Kalisz.

Odbywając staż w dużym szpitalu będę musiał nauczyć się wielu rzeczy, jeśli mam być przydatny na oddziale. Wątpię by ktoś celowo zlecał mi najnudniejsze zadania – w takim szpitalu każde ręce do pracy są bardzo potrzebne, a silne ręce mężczyzny tym bardziej. Ideałem byłoby, gdybym po półrocznym stażu mógł się załapać na stałe do pracy. To jednak jest mało prawdopodobne, bo z tego co słyszałem, szpital zwolnił ostatnio wielu pracowników i dlatego nagminnie przyjmuje stażystów, którzy mają płacone z urzędu pracy. Stażyści to teraz jedyna nadzieja tego szpitala.