Tagged in: rozwój zawodowy

Pielęgniarka neonatologiczna – ścieżka kariery

Pielegniarka neonatologiczna ścieżka karieryCo zrobić, żeby zostać pielęgniarką neonatologiczną? Na początek trzeba oczywiście mieć ukończone studia wyższe na kierunku pielęgniarskim. System kształcenia podzielony jest dwustopniowo. Na studia I stopnia trwające trzy lata, zakończone uzyskaniem tytułu licencjata pielęgniarstwa z możliwością dalszego kształcenia na studiach magisterskich. I na studia II stopnia trwające dwa lata, ukończone uzyskaniem tytułu magistra z możliwością kontynuowania nauki na studiach doktoranckich. Dalszą drogę do pracy na stanowisku pielęgniarki neonatologicznej otwiera odbycie specjalizacji.

Specjalizację z zakresu pielęgniarstwa neonatologicznego mogą odbywać zarówno pielęgniarki jak i położne. Czas kształcenia zazwyczaj trwa od osiemnastu do dwudziestu czterech miesięcy. W tym czasie przewidzianych jest 840 godzin dydaktycznych, z czego 365 godzin zajęć praktycznych. Praktyka odbywa się w kilku różnych oddziałach: Oddziale Położniczo-Noworodkowym, Oddziale Patologii Noworodka albo Oddziale Intensywnej Terapii Noworodka, Oddziale Chirurgii Dziecięcej z profilem noworodkowym. Celem kształcenia jest przygotowanie pielęgniarki, bądź położnej do sprawowania kompleksowej opieki nad noworodkami zdrowymi, chorymi i wymagającymi intensywnego nadzoru i terapii.

Polskie pielęgniarki emigrują do Szwajcarii

polskie pielęgniarki emigrują do SzwajcariiCo jakiś czas nasze pielęgniarki wprowadzają protesty. W ten sposób walczą z polskim rządem o lepsze warunki pracy i wyższe wynagrodzenie. Jednak bardzo duża część polskiego personelu medycznego, decyduje się opuścić kraj i wyemigrować za granicę w celach zarobkowych. Nic w tym dziwnego, że chcą zarabiać więcej i wieść życie na lepszym poziomie.

Modnym kierunkiem wśród polskich pielęgniarek jest Szwajcaria, a konkretnie rzecz biorąc miasto Luzerna. Skąd taka popularność akurat Luzerny? Wszystko za sprawą międzynarodowego programu Curaswiss, który powstał z inicjatywy FREI’s Schulen AG Luzern i Wyższej Szkoły Medycznej w Szwajcarii. Program ten skierowany jest do naszych polskich absolwentów kierunków pielęgniarskich.

Program składa się z trzech części. Na początek, kursanci odbywają intensywny kurs języka niemieckiego. Następnie przechodzą praktyczne szkolenie zawodowe, zgodne ze szwajcarskimi standardami opieki medycznej. A na koniec, odbywają płatny staż zawodowy w jednej ze szwajcarskich klinik medycznych, będących partnerem programu Curaswiss. Nietrudno się domyślić, że po skończeniu stażu, łatwo jest już o stałą posadę w Szwajcarii. A zarobki w szwajcarskim sektorze opieki medycznej są naprawdę imponujące. Początkująca pielęgniarka potrafi zarobić nawet 6000 CHF brutto. Podczas gdy w Polsce przeciętne wynagrodzenie pielęgniarek to 3500 PLN  brutto.

Inne rzeczy ważniejsze

Asian new born twins cryingMimo, że przez pięć lat zdobywałam wiedzę z zakresu pielęgniarstwa i miałam wielkie plany i nadzieje związane właśnie z tym zawodem, to teraz z pielęgniarstwem mi bardzo nie po drodze. Wszystko przez to, że tuż po studiach zaszłam w ciążę, nie zdążyłam znaleźć pracy i teraz zamiast spełniać się zawodowo i opiekować chorymi na oddziale szpitalnym, siedzę w domu i opiekuję się moimi bliźniakami. Do zawodu raczej szybko nie wrócę, zupełnie wypadłam z obiegu. Nie wyobrażam sobie teraz poszukiwania zatrudnienia i pracy w systemie zmianowym. Nie wyobrażam sobie, że zostawiam swoich dwóch małych chłopców pod opieką jakiejś obcej kobiety, bo niestety, ale nie mam nikogo bliskiego, kto mógłby zająć się moimi synkami.

Oczywiście nie wykluczam, że za jakiś czas będę chciała wrócić do pracy i do zawodu, jednak mam świadomość, że będzie się to wiązało z dużymi problemami i koniecznością ponownego zdawania egzaminu zawodowego. Egzamin zawodowy to jednak nie przelewki. Uczyłam się do niego bardzo, bardzo dużo i nie wiem jak miałabym robić to jeszcze raz, tym razem mając przy sobie dwa małe bobasy.

No, ale na razie o tym nie myślę, bo jeszcze dużo czasu przede mną. Teraz liczy się tylko Teofil i Teodor. Reszta jest mało ważna i jeśli będę miała do końca życia być tylko ich pielęgniarką, to niech tak będzie.

Kariera w pielęgniarstwie

Obecnie w Polsce jedynym sposobem na uzyskanie kwalifikacji pielęgniarskich jest ukończenie uczelni wyższej, oferującej naukę na kierunku pielęgniarskim. Uczelnie oferują naukę w trybie dwustopniowym:

  • studia I stopnia trwające 3 lata i kończące się uzyskaniem tytułu licencjata pielęgniarstwa z możliwością kontynuowania kształcenia na studiach magisterskich;
  • studia II stopnia trwające 2 lata i kończące się uzyskaniem tytułu magistra pielęgniarstwa z możliwością kontynuowania kształcenia na studiach doktoranckich.

q70Po ukończeniu studiów i uzyskaniu dyplomu uzyskuje się prawo wykonywania zawodu, o którego otrzymanie mogą ubiegać się osoby, które:

  • posiadają obywatelstwo polskie;
  • posiadają dyplom ukończenia polskiej szkoły pielęgniarskiej bądź uzyskany w innym państwie dyplom uznany w Rzeczypospolitej Polskiej za równorzędny;
  • odbyły wymagany staż podyplomowy (na staż składają się obowiązkowe praktyki zawodowe odbywające się w czasie studiów);
  • posiadają pełną zdolność do czynności prawnych;
  • posiadają stan zdrowia pozwalający na wykonywanie zawodu.

Co ważne, w celu poszerzania swoich uprawnień zawodowych, pielęgniarki mają możliwość kończenia szkoleń specjalizacyjnych z następujących dziedzin: pielęgniarstwo anestezjologiczne i intensywnej opieki, pielęgniarstwo chirurgiczne, pielęgniarstwo diabetologiczne, pielęgniarstwo epidemiologiczne, pielęgniarstwo geriatryczne, pielęgniarstwo kardiologiczne, pielęgniarstwo nefrologiczne z dializoterapią, pielęgniarstwo neonatologiczne, pielęgniarstwo neurologiczne, pielęgniarstwo onkologiczne, pielęgniarstwo operacyjne, pielęgniarstwo opieki długoterminowej, pielęgniarstwo opieki paliatywnej, pielęgniarstwo pediatryczne, pielęgniarstwo psychiatryczne, pielęgniarstwo ratunkowego, pielęgniarstwo rodzinne, pielęgniarstwo środowiska nauczania i wychowania, pielęgniarstwo w ochronie zdrowia pracujących, pielęgniarstwo zachowawcze, promocja zdrowia i edukacja zdrowotna, organizacja i zarządzanie, pielęgniarka Inowrocław.

Właściwe miejsce

Wątpię czy częstotliwość bawienia się w lekarza w jakikolwiek sposób może powiedzieć o tym, kim dane dziecko zostanie w przyszłości. Dumni rodzice widząc swoje dziecko wykonujące takie lub inne czynności lubią sobie powyobrażać, że ich dziecko w przyszłości zostanie piłkarzem, piosenkarką lub kierowcą samochodów rajdowych. Takie zachowania są chyba naturalnie wpisane w rolę każdego rodzica.

w70W moim przypadku też zapewne było podobnie, a rodzice widząc z jakim zapałem badam pluszowe misie i podaję im syropki z uśmiechem na twarzy zapewniali się, że wyrośnie ze mnie wspaniały lekarz. Lekarz nie wyrósł, jednak swoje zawodowe losy faktycznie związałam z medycyną i zostałam pielęgniarką, pielęgniarka Piotrków Trybunalski. Wątpię, bym o pracy w medycynie myślała poważnie wtedy, gdy swojej lalce aplikowałam kolejną dawkę zastrzyków, jednak na pewno o pielęgniarstwie zaczęłam marzyć w szkole średniej, gdy zaczął się zbliżać czas, w którym wszyscy znajomi wymyślali dla siebie wymarzoną przyszłość.

Pomaganie innym ludziom nigdy nie sprawiało mi problemów, a wręcz przeciwni – dawało wiele radości i spełnienie. Pielęgniarka powinna być przede wszystkim osobą o dużym zapasie empatii, która potrzebna jej będzie przy pracy z pacjentami. Studia pielęgniarskie ukończyłam z wyróżnieniem. Tak naprawdę nie robiłam nic szczególnego, by to wyróżnienie zdobyć. Po prostu wiedziałam, że jestem na właściwym miejscu, bo nawet nauka sprawiała mi wiele radości.

Na spotkanie

Jutro po południu jestem umówiona z dyrektorem jednego z wrocławskich przedszkoli, w którym od przyszłego miesiąca mogłabym rozpocząć pracę pielęgniarki. Przedszkole organizujące nabór jest bardzo duża placówką, w której jednocześnie przebywa ponad dwieście dzieci podzielonych na oddziały przedszkolne. Przy takiej liczbie dzieciaków pielęgniarka jest niezbędnym wymogiem gwarantującym zwiększone bezpieczeństwo w obrębie przedszkola. Dzieci prawie wcale nie zważają na warunki bezpieczeństwa, dlatego w ciągu dnia zdarza się parę sytuacji, w których rola pielęgniarki jest nieoceniona, pielęgniarka Wrocław.

39Jutrzejsza rozmowa stanowi drugi etap rekrutacji, na który zostały zakwalifikowane zaledwie trzy dziewczyny. Nie mam zamiaru ukrywać, że liczę na to, iż posada pielęgniarki przypadnie właśnie mnie. Byłoby mi niezmiernie smutno gdyby stało się inaczej, bo na przygotowanie się do tego procesu rekrutacyjnego poświęciłam wiele czasu i energii. Od początku posada pielęgniarki w przedszkolu bardzo przypadła mi do gustu i chciałam w maksymalny sposób zwiększyć swoje szanse na angaż, dlatego przez tydzień przygotowywałam się pod każdym możliwym względem. Przeczytałam nawet kilka artykułów związanych z umiejętnym rozmawianiem z dziećmi o sprawach higieny i zdrowia, zrobiłam konspekt zajęć prozdrowotnych, jakie mogłabym przeprowadzić z przedszkolakami i opracowałam sposób prezentacji swoich pomysłów. Dyrektor placówki był pod wielkim wrażeniem mojego przygotowania i przygotowanych pomysłów. Myślę, że w jego przedszkolu przydałaby się pielęgniarka umiejąca rozmawiać z dziećmi.

Wielka szansa

Walizki stoją już w przedpokoju przygotowane do zapakowania do taksówki, która za piętnaście minut powinna zjawić się w moim domu, a ja jak zwykle przed podjęciem odważnego kroku w swoim życiu mam poważne wątpliwości. Gdy dwa tygodnie temu moja ciotka ze Szwecji zadzwoniła i powiedziała, że jest w stanie załatwić mi pracę pielęgniarki w hospicjum prowadzonym przez jej znajomego, bez chwili wahania zrezygnowałam z posady pielęgniarki w legnickiej przychodni (pielęgniarka Legnica) i zabukowałam lot do Sztokholmu na dziś rano. Przez kolejne dwa tygodnie żyłam wyjazdem, robiłam zakupy i na szybko przypominałam sobie szwedzkie słówka, jakie poznałam na kursie.

29Teraz sama nie wiem czy dobrze robię. Wiem, że pracując jako pielęgniarka w Szwecji zarobię trzy razy więcej niż w Polsce, jednak z drugiej strony będę całkiem sama w obcym świecie. No może nie taka całkiem sama, bo w Sztokholmie mieszka ciocia, wujek i moje dwie kuzynki, z którymi idzie się dogadać po polsku. Będę miała dach nad głową, nie będę musiała się martwić o pieniądze na czynsz i na jedzenie, bo ciocia, siostra mojego ojca, jest bardzo zamożną i dobrze postawioną kobietą. Jej mąż ma w centrum Sztokholmu gabinet dentystyczny, a ona jest właścicielką centrum odnowy biologicznej. Przy nich czuję się zawsze jak uboga krewna z Polski, jednak chyba nie mam innego wyboru jak pojechać do Szwecji i złapać byka za rogi. Taka szansa nie zdarza się dwa razy, więc póki jest musze ją wykorzystać. Może to będzie najlepsza decyzja mojego życia?

Fajrant

Cały czas zastanawiam się czy decyzja o podjęciu studiów pielęgniarskich na pewno była dobra. Jestem dopiero na drugim roku studiów, jednak już teraz idzie mi coraz gorzej, a zajęcia nie sprawiają tak wielkiej przyjemności jak powinny. Większość moich koleżanek co chwila zachwyca się nad zawodem pielęgniarki, a mi do zachwytów jest bardzo daleko. Co jakiś czas w Internecie natrafiam na jakieś informacje, że pracy dla pielęgniarek jest obecnie bardzo mało, że zarobki są niskie, praca ciężka, a wdzięczność pacjentów niewystarczająca.

26Obawiam się, że aktualne zniechęcenie zawodem pielęgniarki nie jest tymczasowe, a oznacza całkowitą rezygnację ze starań o przejście na kolejny rok studiów. Od miesiąca ani razu nie zajrzałam do książek, a po powrocie z uczelni do domu siadam przed komputerem i robię wszystko, by nie myśleć o studiach. Przed rodzicami udaję, że się uczę i przygotowuję do praktyk studenckich, jednak tak naprawdę w ciągu ostatnich dwóch tygodni zarobiłam cztery dwóje za brak przygotowania na zajęcia.

Nie wiem co to będzie w sesji, ale nie uśmiecha mi się nauka do kolokwiów, które w ogóle mnie nie interesują, pielęgniarka Poznań. Wątpię, żeby udało mi się zdać na trzeci rok, a co więcej nawet tego nie chcę. Cały czas biję się z myślami jak tu powiedzieć rodzicom, że zaprzepaściłam dwa lata nauki i mam zamiar zrezygnować ze studiów. Boję się ich reakcji, bo rodzice są dumni, że ich córka będzie pielęgniarką. Na pewno nie będzie.

Możliwość awansu

16W związku z odejściem z pracy naszej poprzedniej siostry oddziałowej, w ciągu kolejnych tygodni rozstrzygnie się konkurs na nową oddziałową, który mam zamiar wygrać. Jestem jedną z najbardziej doświadczonych i najbardziej obeznanych pielęgniarek zatrudnionych na oddziale onkologii, dlatego uważam, że świetnie sprawdziłabym się w charakterze siostry oddziałowej. Moją największą rywalką będzie Grażyna – pielęgniarka z równie długim stażem pracy co ja, jednak bez odpowiedniego zacięcia i poświęcenia w zawodzie pielęgniarki. Wątpię, żeby do rywalizacji o stołek oddziałowej stanął ktoś więcej oprócz nas dwóch – podejrzewam, że każdy ma świadomość, że główna walka rozegra się między nami dwoma.

Po dwudziestu latach pracy w zawodzie pielęgniarki należy mi się awans i podwyżka. Przez wiele lat w milczeniu znosiłam marną pensję i trud związany z opieką nad pacjentami i wypełnianiem zadań zlecanych mi przez lekarzy, dlatego awans należy mi się jak nikomu innemu. Od kiedy tylko dowiedziałam się o możliwości rozwoju kariery, pielęgniarka Płock, zaczęłam przeciągać na swoją stronę koleżanki z oddziału, których opinia mogłaby się przydać podczas wyboru nowej oddziałowej. Mam nadzieję, że żadna z pielęgniarek nie zauważyła, że swoim zachowaniem próbuję zapewnić sobie poparcie w rekrutacji. Wydaje mi się, że wszystkie podejmowane przeze mnie działania są bardzo subtelne i mało widoczne.