Tagged in: zatrudnienie

Pielęgniarka skrojona na miarę

pielęgniarkaW wielu większych miastach w całej Polsce poszukuje się doświadczonych pielęgniarek. Jest to trudny zawód, który wymaga nie tylko posiadania odpowiedniego wykształcenia, ale również predyspozycji psychicznych i fizycznych. Stąd też wynikać może fakt, że pielęgniarek w szpitalach cały czas brakuje. Poszukują pracowników również kliniki, przychodnie i szpitale prywatne.

Czego wymagają od swoich kandydatów? Przede wszystkim jest to doświadczenie. Jednak dopuszczają także możliwość przyjęcia pracownika, który dopiero co ukończył studia licencjackie lub magisterskie z zakresu pielęgniarstwa. Wysoko cenione są również osoby, które ukończyły dodatkowe kursy, takie jak np. EKG, czy ze szczepień. Placówki oczekują, że kandydaci będą zorientowani na potrzeby pacjentów, będą posiadać ogromną dozę empatii, a także w odpowiedni sposób będą dysponować własnym czasem. Koniecznym elementem jest również umiejętność obsługi komputera, a także urządzeń biurowych. Zawsze dodatkowym atutem jest znajomość języka angielskiego bądź niemieckiego.

W zamian placówki oferują miłą oraz przyjazną atmosferę, a także dobrze wyposażone stanowiska pracy. Niektóre szpitale umożliwiają ukończenie dodatkowych kursów specjalistycznych, a także rozwój zawodowy nie tylko w ścieżce klinicznej, ale również i menedżerskiej. Dodatkowe benefity to opieka medyczna, ubezpieczenie grupowe na życie, czy też karta sportowa.

Polskie pielęgniarki i pielęgniarze

pielęgniarkaWiększość osób zatrudnionych na stanowisku pielęgniarki to kobiety. Jednak są również mężczyźni sprawujący ten zawód, wtedy nazywa się ich pielęgniarzami.

Czym, według polskiego prawa, zajmuje się osoba podejmują pracę w tym zawodzie?

Sprawuje opiekę medyczną nad pacjentem (jest to między innymi podawanie wszelkich leków, szeroko rozumiana pielęgnacja pacjentów, wykonywanie różnych iniekcji, a także wlewów dożylnych). Ponadto osoba podejmująca się tej pracy musi asystować lekarzowi w trakcie różnych operacji, zabiegów, a także wypełnia ona przeróżne zlecenia wydane przez lekarza. Dotyczy to zarówno diagnostyki, jak i leczenia i rehabilitacji.

Kiedyś pielęgniarka mogła mieć ukończoną szkołę średnią w postaci liceum medycznego, czy też medyczne studium zawodowe. Obecnie są również studia pielęgniarskie na poziomie licencjatu, magistra, a nawet doktoratu.

Pielęgniarka nie może wykonywać niektórych działań bez zgody i wiedzy lekarza. Powinna ona z nim konsultować podejmowane przez siebie decyzje. To wszystko jest określane przez ustawę z 2011 roku o zawodach pielęgniarki i położnej. Polski Minister Zdrowia w prosty i konkretny sposób określa nie tylko rodzaj, ale również zakres świadczeń diagnostycznych, zapobiegawczych, rehabilitacyjnych oraz leczniczych, które mogą być udzielane przez pielęgniarkę czy też położną bez zgody i wiedzy lekarza.

Osoba na tym stanowisku nierzadko odpowiada za zdrowie i samopoczucie swoich pacjentów, dlatego przestrzega reguł, które zostały odgórnie określone, bowiem w jej dobrej wierze leży zdrowie podopiecznych.

Polskie pielęgniarki emigrują do Szwajcarii

polskie pielęgniarki emigrują do SzwajcariiCo jakiś czas nasze pielęgniarki wprowadzają protesty. W ten sposób walczą z polskim rządem o lepsze warunki pracy i wyższe wynagrodzenie. Jednak bardzo duża część polskiego personelu medycznego, decyduje się opuścić kraj i wyemigrować za granicę w celach zarobkowych. Nic w tym dziwnego, że chcą zarabiać więcej i wieść życie na lepszym poziomie.

Modnym kierunkiem wśród polskich pielęgniarek jest Szwajcaria, a konkretnie rzecz biorąc miasto Luzerna. Skąd taka popularność akurat Luzerny? Wszystko za sprawą międzynarodowego programu Curaswiss, który powstał z inicjatywy FREI’s Schulen AG Luzern i Wyższej Szkoły Medycznej w Szwajcarii. Program ten skierowany jest do naszych polskich absolwentów kierunków pielęgniarskich.

Program składa się z trzech części. Na początek, kursanci odbywają intensywny kurs języka niemieckiego. Następnie przechodzą praktyczne szkolenie zawodowe, zgodne ze szwajcarskimi standardami opieki medycznej. A na koniec, odbywają płatny staż zawodowy w jednej ze szwajcarskich klinik medycznych, będących partnerem programu Curaswiss. Nietrudno się domyślić, że po skończeniu stażu, łatwo jest już o stałą posadę w Szwajcarii. A zarobki w szwajcarskim sektorze opieki medycznej są naprawdę imponujące. Początkująca pielęgniarka potrafi zarobić nawet 6000 CHF brutto. Podczas gdy w Polsce przeciętne wynagrodzenie pielęgniarek to 3500 PLN  brutto.

Podwyżki dla pielęgniarek

Co jakiś czas mamy okazję obserwować zmagania naszych polskich pielęgniarek z rządem w walce o lepsze warunki finansowe. Regularnie media informują nas o tym co dzieje się w szeregach tej grupy zawodowej, a oglądanie charakterystycznych biało-czarnych czepków pewnie niejednemu się już znudziło na tyle, że na wzmianki o kolejnych strajkach reagują zmianą kanału telewizyjnego lub radiowego.

a6Nawet teraz, parę miesięcy po ustaleniu przez rząd podwyżek dla pielęgniarek co chwila w mediach przewijają się informacje o nadal nie do końca zadowolonych pracownicach polskich szpitali.

Pod koniec 2015 roku do szpitali trafiły aneksy umów, zawierające niższą kwotę podwyżek od tej ustalonej z ministrem zdrowia. Rozżalone pielęgniarki twierdzą, że miało być dobrze, a zamiast tego jest tylko kolejne zamieszanie. Zamiast podwyżek po 400 zł w niektórych szpitalach podzielone zostały podwyżki po 300 zł lub wcale nie było rozmów na ten temat. Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska, pielęgniarki otrzymały (i otrzymają) cztery podwyżki rozłożone na 4 lata: każda po 400 zł. Jedna w 2015 roku, pozostałe w 2016, 2017 i 2018 r.

Złośliwi twierdzą, że obiecane podwyżki zadowolą pielęgniarki na krótko i po 2018 roku przedstawicielki tej grupy zawodowej znów pójdą strajkować i prosić o kolejne pieniądze.

Nowa zamiast starej

Sytuacja, która miała miejsce wczoraj w szpitalu bardzo mnie zdenerwowała. Zirytowała mnie tak wielce, że po zakończonej rozmowie z dyrektorem odwróciłam się na pięcie, poszłam do pokoju pielęgniarek i dałam upust swoim emocjom wyżywając się na leżącej na stole paczce delicji. Dobrze, że w pudełeczku zostało zaledwie pięć ciastek, bo gdyby było ich dziesięć to zjadłabym i dziesięć. Stres zawsze odreagowuję słodyczami, co niestety dość negatywnie działa na moją figurę. Jestem typem kobiety, która zawsze jest na diecie i która dość często pozwala sobie na małe odstępstwa od marchewek, sałaty i gotowanego kurczaka.

19No, ale wracając do sprawy, jaka poruszyła mnie wczoraj po południu, chciałabym zauważyć, że dyrektor naszego szpitala jest szczwanym lisem, który dokładnie wie co robi i wszystko ma dużo wcześniej zaplanowane. Nie dalej jak dwa tygodnie temu z pracy została zwolniona jedna z pielęgniarek pracujących na moim oddziale, pielęgniarka Kielce. Jako pielęgniarka oddziałowa dobrze wiem co się dzieje z moim personelem, dlatego wiem, że przyczyną zwolnienia Iwony był rzekomy problem z finansami szpitala. Wczoraj, w dwa tygodnie po zwolnieniu Iwony dyrektor przyprowadził na oddział nową dziewczynę, która od przyszłego tygodnia ma rozpocząć pracę pielęgniarki. To jak to – pieniędzy na pensję dla Iwony nie było, a dla tej nowej jest? To z daleka śmierdzi protekcją i załatwianiem pracy po znajomości. Nie wiem kim jest ta nowa pielęgniarka, ale już jej nie lubię. Pod moimi skrzydłami to dziewczę będzie miało naprawdę ciężko. Niech się lepiej strzeże.